1 opinii
Kategorie:
Hotele, Restauracje
Na początku myślałem żeby napisać, że spotkałem tam się z mega chamstwem ze strony obsługi ale po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że historia jest raczej do śmiechu niż do złość. Co prawda posmak żenady pozostaje ale możliwość doświadczenia przeżyć konsumentów barów mlecznych z PRL jest bezcenna :-)
Moja historyjka której nie powstydził by się sam Bareja jest taka, że na śniadanie wziąłem sobie dwie bułki. Rozkroiłem je, posmarowałem masłem i obłożyłem żółtym serem. Jedną bułkę zjadłem a drugą postanowiłem sobie wziąć na drogę. W...