2012-05-18 23:12:51
zgadzam się z poprzedniczką "określenie 'tragicznie', to za mało powiedziane.
"
1. wybór kolorów lakierów jest śmiesznie mały (a i tak połowa z palety jest niedostępna)
2.wszytsko robione jest na odwal się
3. Panie z salonu są starsznie nie miłe
4. WSZĘDZIE JEST SYF i duchota!! miałam ochote stamtąd wybiec jak tylko "TO" zobaczyłam bo tego salonem sie nie da nazwać, tym bardziej studiem (ha-ha -__-)
Jeżeli już siedzą wszystkie na kupie w jednym małym pokoiku to chociaż mogłyby posprzątać, strasznie flejtuchowato. Jak można zaufać osobie że zrobi coś estetycznie z Twoim ciałem skoro nie umie utrzymać porządku wokół siebie!
5. efekt ? moje paznokcie wyglądają PASKUDNIE! zaraz siadam i zaczynam piłować, porównując jak wyglądają paznokcie moich koleżanek ktore robiły żel w innych miejscach to chce mi się płakać!
6. Kosmetyki których urzywają czyli najtańsze lakiery z rossmana i krem bielenda chyba nie potrzebują komentarza.
Gdyby nie zakupy grupowe z których na bank się utrzymują to nikt o zdrowych zmysłach tam sam by nie poszedł! Nawet gdyby mi zapłacili to tam nie wrócę, lepiej dopłacić trochę i pójść do normlanego czystego salonu.
p.s: Przed pójściem tam zastanwiałam się czy ten pozytywny komentarz na dole to któraś z nich - teraz jestem pewna.
2012-02-06 10:40:31
Byłam umówiona na manicure hybrydowy na kupon z Cuppon.pl, który obejmował peeling dłoni, maskę, pełny manicure (skórki, etc) i malowanie hybrydowe. Czekałam 30 minut, bo był 'mały poślizg'. Po czym pani poszla jesc. 45 minut po mojej planowanej wizycie, siadła, wzieła pilnik, zdarla mi polowe płytki i zaczela nakladac zel hybrydowy. Baza, okej. Ale kolor... Lakier zaczal mi sie wazyc, wiec lala go na plytke na potege. Efekt jest taki, że każdy paznokieć jest w innym odcieniu, lakier jest nadal zważony miejscami i co najgorsze, mam totalnie pozalewane skórki. Zero opiłowania, nic... Cały 'zabieg' zajął jakieś 20 minut. A ja i tak nie mogłam się doczekać końca, patrząc na efekty jej pracy. Chciałam już tylko wyjść. Dziś idę po aceton, żeby to ściągnąć, bo określenie 'tragicznie', to za mało powiedziane.
Jeśli chodzi o salon - kolejna porażka. Moja toaleta jest większa. Wszędzie pełno włosów, latają w powietrzu (kilka wylądowało na moim paznokciu), leżą na podłodze, są wszędzie. Obserwując klientki, żadna nie była zadowolona. Tej wypalono włosy rozjaśniaczem, tamtej wyrwano połowę podczas rozczesywania... Zakłąd niechlujny, podobnie jak obsługa (tłuste włosy, odrosty, dziurawe ubrania, tipsy z odrostem na 1,5 cm).
Podsumowanie - zbędne....
2012-02-02 22:52:54
nie polecam fryzjerka wycieła mi dziury za krótko proporcjie sie nie zgadzaja porazka nie słuchała co sie mowi bardzo szybko wykonała swoja prace poniewaz juz miała kolejna reczniki sA UZYWANE KILKA RAZY NA KLIJENTKE JEDNA ogolnie salonik malutki panuje w nim pół mrok oraz bałagan dosłowny siedzac na fotelu pełno włosów a byłam umowiona odrazu na 10 po otwarciu NIE POLECAM